Pokolenie lat siedemdziesiątych.
Urodzeni za późno,
by skorzystać.
Za wcześnie,
by być zmianą.
Starsi
zahartowani
w piecu zmian
piszą dalej
razem z tymi,
którzy mieli odejść.
Młodzi gniewni
wierzą, że coś zmienią.
Słyszę tylko krzyk
bez działania.
Zmienicie, czekając.
Nie kupcząc sumieniem.
Gdy starzy odejdą
w niepamięć,
ich wojny,
brudna gra,
stary układ.
Nami
się nie przejmujcie.
Dostosujemy się.
Jak zawsze.
Dorota D.

Komentarze
Prześlij komentarz