Pustostan Nie hamujmy się w miłości. Dość rozwagi. Dosyć blokad. Dziś jest wolność. Liberalność. Ssawka. Szczypce. I po krzyku. Marsz kobiet minął. Błyskawice — rozłam został. Ogień w oczach. Ból w sercu. Ten rozłam krwawi bez końca. To nie wolność. To pustostan. I więcej pustych macic. Jałowych. Cienka linia moralności. Dorota D. marzec 2026